Articles

"Jeździmy po wertepach!"

wertKiepskie oznaczenia objazdu przez Cybulice Las oraz fatalny stan drogi są zmorą dla kierowców jadących od strony Leoncina do Nowego Dworu czy Warszawy. Czy wójtowie Czosnowa i Leoncina uproszą marszałka o remont feralnej drogi?

Na okres wakacyjny mieszkańcy powiatu nowodworskiego muszą liczyć się utrudnieniami spowodowanymi remontami dróg. Jednym z bardziej uciążliwych objazdów, który ma trwać aż trzy miesiące, jest ten spowodowany zamknięciem mostka w Sadach (gm. Czosnów). Kierowcy muszą omijać ten fragment drogi wojewódzkiej, kierując się wyznaczonym objazdem przez Cybulice Las - objazdem, który może wprowadzać w błąd. Część kierowców jeździ bowiem "na pamięć" i nie zwraca większej uwagi na podane miejscowości i kierunki. Gorzej, gdy trasą przemieszczają się przyjezdni i turyści.

- Ten objazd został źle oznaczony. Jadąc od strony Nowego Dworu w stronę Sochaczewa, jest tabliczka, że trzeba kierować się na Kamion bez informacji, że dotyczy to również Kazunia Nowego i Leoncina - oburza się przyjezdny z Płońska.

Nie inaczej jest w drugą stronę. Kierowcy jadący od strony Leoncina do Nowego Dworu kierują się objazdem do Kazunia Nowego, co również wprowadza w błąd. Największym utrudnieniem jest jednak fatalny stan techniczny drogi objazdowej w Cybulicach Lesie.

- Jesteśmy zmuszeni jeździć po wertepach i narażać swoje auta na zniszczenie - żali się się mieszkaniec Głuska.

Wąska jezdnia, brak pobocza i duże ubytki w asfalcie nie są dobrym rozwiązaniem dla kierowców. Wójt gminy Czosnów Antoni Kręźlewicz oraz wójt gminy Leoncin Adam Krawczak wystosowali wspólne pismo do Dyrektora Dróg Mazowieckich w Warszawie o "pilne wykonanie remontu drogi wojewódzkiej nr 899 (przez Cybulice Las - przyp. red.) i doprowadzenie jej do stanu przejezdności". Wójtowie argumentują swój wniosek również tym, że droga nie jest w stanie przyjąć zwiększonego ruchu pojazdów, a jej zły stan techniczny może prowadzić do katastrof drogowych.

Czy znajdą się pieniądze w województwie na generalny remont feralnej drogi? Jeśli tak, to czy drogowcy zdążą go wykonać przed wrześniowym otwarciem mostu w Sadach? Pomimo niejednokrotnych apeli ze strony wójtów Czosnowa i Leoncina, a nawet złożenia petycji z 1000 podpisów mieszkańców (w 2010 r. przez radnego powiatu Sebastiana Kozaka), do tej pory na przestrzeni wielu lat, udało się jedynie załatać niektóre dziury, co jest dalece niewystarczające.