Tygodnik Nowodworski

 

Articles

Kontrowersyjne kurczaki

urczakiW Siennicy mieszkańcy nie chcą spalarni opon, a w Mazewie dwóch kurników na kilkadziesiąt tysięcy kurczaków

Radni przeciw oponom

W Tygodniku Nowodworskim (nr 4) z ubiegłego tygodnia w tekście Za(dym)a w Nasielsku informowaliśmy o burzliwym spotkaniu w Urzędzie Miejskim Burmistrza inwestorów oraz dużej grupy mieszkańców Nasielska. Mieszkańcy zdecydowanie wystąpili przeciwko zlokalizowaniu na terenie Siennicy instalacji do przetwarzania opon w procesie termolizy. Planowaną inwestycję nazywają spalarnią.

W ostatni piątek (23.01) obradowała w tej sprawie Rada Miejska. Radni jednomyślnie solidaryzowali się z mieszkańcami i wyrazili swój sprzeciw przeciwko powstaniu zakładu. Argumentowali, że może stwarzać zagrożenie dla zdrowia ludzi i powodować skażenie środowiska. Zwłaszcza, że w bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się osiedle domów jednorodzinnych oraz Zakład Pracy Chronionej.

Kontrowersyjne kurczaki

Jeszcze nie opadły emocje związane z tzw. spalarnią , a już dwa dni później władze musiały się zmierzyć z kolejnym ekologicznym problemem.

W niedzielę, 25 stycznia burmistrz Bogdan Ruszkowski spotkał się w domu sołtysa wsi Mazewo Dworskie Krzysztofa Niesiobędzkiego z mieszkańcami wsi i okolic, którzy nie zgadzają się na budowę dwóch kurników na terenie Mazewa.

Inwestorami jest młode małżeństwo. W każdym z dwóch planowanych kurników hodowaliby 19 000 sztuk kurczaków w cyklu (6 cykli w ciągu roku) . W tej sprawie inwestorzy złożyli odpowiednie dokumenty.

Atmosfera spotkania była bardzo napięta. Zanim małżonkowie zostali dopuszczeni do głosu, usłyszeli wiele cierpkich słów. Radzono im, aby swój zapał skierowali w innym kierunku lub kurniki zbudowali w bardziej oddalonym od siedzib ludzkich miejscu. Mieszkańcy zwracali przede wszystkim uwagę na uciążliwości tego rodzaju inwestycji dla lokalnej społeczności. Uważają, że tak duża hodowla w pobliżu domów musi mieć negatywny wpływ na zdrowie dzieci, nie mówiąc o towarzyszącym kurnikom smrodzie. W związku z tym przewidują znaczny spadek wartości swoich działek. 

Porządek musi być

W opanowaniu emocji mieszkańców burmistrzowi bardzo pomogła żona sołtysa, pani Monika Niesiobędzka. Choć sama jest przeciwna powstaniu kurników, zwróciła się dość zdecydowanie do zebranych, aby zechcieli wysłuchać racji strony przeciwnej. Kiedy wreszcie do tego doszło, przerywane często wystąpienia nie przekonały zebranych. Na koniec padła propozycja wyjazdu do miejscowości, gdzie pracujące w podobnej technologii kurniki są zlokalizowane w środku wsi, w dodatku w bezpośrednim sąsiedztwie z placówką oświatową. W tej sprawie nie było jednak jednomyślności.