Articles

Galeria zamiast dworca?

altTrwa rozbiórka nowodworskiego dworca PKP. Na początku maja po budynku zostanie jedynie pusty plac. Czy powstanie tam centrum handlowe?

    - Prace rozbiórkowe zakończą się po sześćdziesięciu dniach od 9 marca – zapowiada Andrzej Dudziński z PKP Nieruchomości. - Wtedy my już tym terenem nie będziemy się zajmować. Decyzja o tym, co się z nim stanie jest sprawą miasta Nowy Dwór. Z tego, co wiem, są już plany na wybudowanie centrum komunikacyjno – handlowego, w którym miałyby być także poczekalnie i kasy biletowe dla pasażerów PKP.
    Rzecznik dodaje, że od około dwóch lat miasto ma podpisaną z PKP umowę na dzierżawę tego terenu. Z jego wypowiedzi wynika jasno, że to Nowy Dwór po uprzątnięciu placu po dworcu będzie dysponował terenem. Z nieco innej strony sprawę przedstawia burmistrz Jacek Gereluk.
    - My ten teren dzierżawimy od PKP. Przejmiemy go, jeżeli PKP wyrazi taką chęć. PKP to rozważa, ale nie wiadomo, czy nam przekaże, a jeśli tak, to na jakich warunkach. Jeżeli już, to pewnie PKP chciałoby mieć kasy, poczekalnie i parking. Teren jest na tyle duży, że mógłby być przedmiotem inwestycji realizowanej niekoniecznie przez nas. Mogłoby to być np. centrum handlowe, spełniające funkcje handlowe i rozrywkowe, z kinem. 
Na razie funkcję dworca pełni mały budynek przy ul. Sportowej niedaleko hali NOSiR. Tam na początku roku przeniesiono kasy i poczekalnię. Mimo że minęło już sporo czasu, jeszcze nie wszyscy orientują się, gdzie mogą kupić bilet. Niektórzy widząc tak mały budynek, dziwią się, że to też poczekalnia dla podróżnych. Andrzej Dudziński, zapytany czy kasy usytuowano przy Sportowej na stałe, odpowiada, że nie, bo zapewne zostaną one przeniesione. Gdzie? Do centrum, które miałoby wybudować miasto.
    Wygląda na to, że dla podróżnych sytuacja powinna się poprawić. Dziwi tylko to, że PKP jest pewne działań, co do których miasto nie ma stuprocentowej pewności. 
Maja Zakaszewska