Articles

Sprzedawać czy nie?

W zasobach gminy znajduje się blisko 4500 m2 powierzchni użytkowych, które wynajmuje ona drobnym przedsiębiorcom. Zdaniem niektórych radnych, miasto traci rocznie ok. 700 tys. zł z tytułu niepłaconych podatków od nieruchomości


Z propozycją prywatyzacji komunalnych lokali użytkowych wyszedł radny Włodzimierz Laur, przewodniczący komisji komunalnej RM. Powoływał się przy tym na przykłady Nasielska i Bydgoszczy.
- Na pierwszy rzut wydawać by się mogło, że stracimy dochody z najmu, ale za to wreszcie zaczniemy pozyskiwać podatki, czyli stały roczny dochód – mówił.
Lokale użytkowe sprzedawane są bez żadnych upustów na rzecz dotychczasowych najemców. O ich wartości decyduje licytacja.
Z informacji przekazanych przez W. Laura wynika, że najemcy wywierają presję na władze.
- Wielu z nich zaciąga kredyty, aby przeprowadzić niezbędny remont, a nie są nawet właścicielami lokalu. Ponadto z moich obliczeń wynika, że moglibyśmy mieć dochody z podatków rzędu 700 tys. zł rocznie – dzielił się spostrzeżeniami.
Andrzej Szakuro, Naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Planowania Przestrzennego zauważył, że czynsz płacony miastu jest o wiele niższy (ok. 12 zł/m2) od obowiązującego u prywatnych właścicieli – średnio 60 zł/m2. To może zniechęcić przedsiębiorców do nabywania gminnej własności, gdyż może wywołać wzrost cen najmu.
- Nie warto pozbywać się wszystkich lokali użytkowych jak leci. Dotychczas obowiązywała niepisana zasada, że sprzedajemy tylko te, które znajdują się w budynku, w którym sprzedaliśmy mieszkania – wyjaśniał.
Przypomniał, że obecnie i tak miasto ma z tych lokali dochód, a to czy dany najemca płaci podatek od nieruchomości, czy nie, zależy od zapisów umowy. Ponadto wszystkie lokale będą sprzedawane w formie licytacji, a wiadomo, że wtedy ceny idą w górę.
- Będzie obowiązywać zasada „kto da więcej”. Dlatego część najemców straci miejsca pracy – tłumaczył A. Szakuro.
Radni poprosili naczelnika o przygotowanie zestawienia dotyczącego liczby i umiejscowienia lokali posiadanych przez gminę. Chcą też wiedzieć, jakie dochody uzyskuje miasto z tytułu podatków od nieruchomości z tych lokali. Poproszono także o przedstawienie symulacji średniej wartości m2 w tych obiektach.
MG