Articles

Goławice walczą o swoje

Nabiera tempa inicjatywa mieszkańców Goławic II (gm. Pomiechówek), którzy chcą się dowiedzieć, co stało się z wyposażeniem hydroforni, zbudowanej i sfinansowanej przez nich kilkanaście lat temu

Hydrofornia, wzniesiona i wyposażona przez goławiczan w czynie społecznym, działała przez kilka lat. Potem, w związku z podłączeniem wsi do wodociągu, przestano z niej korzystać. W nieużywanym budynku pozostał sprzęt (m.in. pompy i zbiorniki), zakupiony z pieniędzy społecznego komitetu budowy hydroforni, założonego przez część goławiczan.
W grudniu 2008 roku, tuż przed sylwestrem, pod budynek hydroforni zajechała ekipa, która zdemontowała i wywiozła pozostawione tam urządzenia.
Od tego czasu mieszkańcy starają dowiedzieć się, co stało  się ze sprzętem oraz dlaczego i na jakiej podstawie zabrano go bez ich wiedzy. Pragną też wyjaśnić niejasności związane ze statusem gruntu, na którym stała hydrofornia.
Starania mieszkańców Goławic utrudniał brak zaginionych dokumentów. Wydaje się, że ostatnio sprawa ruszyła z miejsca. 9 kwietnia Kurier Mazowiecki wyemitował reportaż poświęcony kłopotom goławiczan. Dzięki tej audycji  z mieszkańcami wsi skontaktował się syn jednego z założycieli komitetu budowy hydroforni. Okazało się, że posiada on bogatą dokumentację, związaną z budową hydroforni i własnością gruntu.
Obecnie trwa analiza dokumentów. Sprawę będziemy dalej śledzić.
gs