Articles

Dochodziło do prób przekupstwa

Kiedy działacze „Wiarusa” organizowali bezpłatne kursy internetowe dla seniorów, emerytów i rencistów, nie przypuszczali, że wkrótce ich inicjatywa obejmie również młodzież

- Ale gdy w ubiegłym roku zbliżały się wakacje, zastanawialiśmy się nad tym, jak zapełnić wolny czas dzieciakom, które będą musiały pozostać w domu. Pomyśleliśmy więc, aby również dla nich zorganizować jakieś atrakcje.
Od pomysłu do realizacja droga była krótka; postanowiliśmy zorganizować dla dzieci salę internetową  – opowiada Wawrzyniec Siewruk z klubu „Wiarus”, na co dzień nowodworski radny.
Wspólnie z drugim radnym, a jednocześnie klubowym kolegą z „Wiarusa” Włodzimierzem Laurem zaczęli energiczną akcję na rzecz pozyskania odpowiedniego sprzętu i lokali. 
Starania zostały uwieńczone sukcesem. Wysłużone, lecz sprawne komputery Pentium 266 w liczbie 16 sztuk dostali od Zespołu Szkół Zawodowych z ulicy Długiej, a pomieszczenia w klubach „Krasnal” i „Smurf” nieodpłatnie udostępniła spółdzielnia „Dążność”. W lipcu ub.r. sale „Krasnala” i „Smurfa” zapełniły się młodzieżą.
- Próbowaliśmy otworzyć podobny klub w również w Twierdzy Modlin, ale nie było to możliwe ze względów technicznych – dodaje Włodzimierz Laur.
Obecnie w każdym z klubów są cztery stanowiska internetowe. Cieszą się wielką popularnością. W pierwszych dniach działalności dochodziło nawet do sytuacji jak z czasów kryzysu; chętnych było tylu, że młodzież tworzyła coś w rodzaju społecznych list kolejkowych. Co bardziej złaknieni internetu próbowali nawet przekupywać innych słodyczami, aby odstąpili im miejsce w kolejce.
Z czasem sytuacja się unormowała; kolejek już nie ma, ale kluby nadal cieszą się wielka popularnością.
Panowie Laur i Siewruk podkreślają zaangażowanie innych osób w internetową akcję. Nadzorem technicznym, czyli dbałością o to, by komputery były na okrągło sprawne zajmuje się społecznie Piotr Blida, nauczyciel i wiceprezes klubu seniora.
- Nieocenione jest oddanie pań Ewy Rydel z „Krasnala” i Heleny Malinowskiej ze „Smurfa”, które z poświęcają się tej pracy z pasją – podkreślają panowie Laur i Siewruk.
Warto dodać, jakkolwiek sami inicjatorzy byli przeciwni zamieszczeniu tej informacji, że opłacają miesięczny abonament za internet w obu klubach – po 100 zł w każdym.
SG